PANO

Na atrakcyjność fotografii krajobrazowej wpływa nie tylko sama scena, jaką oferuje Matka Natura, ale również wysiłek fotografa. Efekty współpracy człowieka z przyrodą będzie można zobaczyć już w styczniu podczas wystawy Janusza Wojcieszaka „PANO”

Janusz Wojcieszak
Mieszka w Mysłowicach i specjalizuje się w fotografii pejzażu przyrodniczego, miejskiego i industrialnego. W swojej pracy poszukuje spokoju i prostoty i kontemplując światło oferowane przez naturę.

Panoramiczny kadr, stosowany niezbyt często, daje inne możliwości prezentacji, szczególnie, gdy fotografia ma znaczny wymiar.

Iluzja kolorów

Naturalny dla człowieka, ruchomy sposób widzenia, polegający na przenoszeniu wzroku z jednego punku na drugi, pozwala przy oglądaniu fotografii panoramicznej na kilka następujących po sobie reakcji wzrokowych oglądającego. Ma to zasadnicze znaczenie dla odbioru kolorów poszczególnych partii fotografii, gdyż reakcja nerwów wzrokowych, zachodzące w nich procesy fotochemiczne powodują, że przez krótki moment możemy dostrzec kolory przeciwstawne do tych oglądanych na kolejnych obszarach fotografii.

Jak u impresjonistów

Jeżeli panoramiczny kadr powstaje z jednego ujęcia, to mimo wszystko jest podobny do kadru standardowego. Jeśli jednak powstaje w wyniku ruchu aparatu i złożenia w jedną całość kilku następujących po sobie ujęć, to dochodzi do zmian w zakresie kształtów i przesunięć perspektywy w obrębie jednego obrazu. Właśnie taki sposób widzenia legł u podstaw malarstwa impresjonistycznego.

Wernisaż wystawy Janusza Wojcieszaka odbędzie się 8 stycznia o godz. 18:30 w Galerii Katowice ZPAF Okręg Śląski przy ul. św. Jana 10 (II piętro). Ekspozycję będzie można oglądać do końca stycznia, od środy do piątku w godz. 17:00-20:00.

Materiał powstał we współpracy ze Związkiem Polskich Artystów Fotografików Okręg Śląski / www.zpaf.katowice.pl