5 pytań o szkody górnicze

Prawo górnicze i geologiczne oraz Kodeks cywilny regulują kwestie odpowiedzialności za szkody wywołane ruchem górniczym.  O tym, jak starać się o odszkodowanie, opowiada Tomasz Chmielewski, adwokat.

1. Po tąpnięciu w kopalni na ścianie pojawiło się pęknięcie. W jaki sposób starać się o naprawienie szkody?
Pierwszym krokiem zmierzającym do uzyskania odszkodowania powinno być wezwanie do zapłaty, następnie mediacja z kopalnią, a ostatecznie skierowany do Sądu pozew o zapłatę odszkodowania.

2. Co robić, jeśli kopalnia, która prowadziła wydobycie już nie istnieje?
W zależności od sytuacji. Zasadniczo to następca prawny kopalni odpowiada za szkody górnicze, ewentualnie, gdy nie ma następcy prawnego – odpowiedzialność spada na Skarb Państwa.

3. Ile trwa dochodzenie do uzyskania odszkodowania?
Uzyskanie odszkodowania może być w miarę szybkie, gdy kopalnia nie kwestionuje zasady odpowiedzialności i rozmiaru odszkodowania. Trudno też przewidzieć, ile czasu potrwają mediacje. Ewentualna sprawa sądowa może potrwać nawet kilka miesięcy, jeśli chodzi o postępowania przed Sądem pierwszej instancji. Gdy jedna ze stron odwoła się do Sądu drugiej instancji, sprawa może się przedłużyć o kolejne kilka miesięcy do uzyskania prawomocności wyroku. Wyjątkowo – co rzadko się zdarza – sprawa może się przedłużyć w sytuacji uchylenia wyroku przez Sąd drugiej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji.

4. Czy takie postępowanie jest kosztowne?
Koszty sądowe wynoszą 5% wartości przedmiotu sporu. Koszty adwokackie ustala umowa z adwokatem, której podstawę mogą stanowić koszty uregulowane rozporządzeniem ministra sprawiedliwości o stawkach minimalnych. Koszty adwokackie nie mogą być niższe od tych stawek minimalnych, a stawki minimalne zależą również od wartości przedmiotu sporu.

5. Czy sprawę trzeba od razu kierować do Sądu, czy warto pokusić się o mediacje ze sprawcą szkody?
Przed skierowaniem sprawy do Sądu konieczne jest postępowanie mediacyjne z kopalnią. Skierowanie sprawy do Sądu powinno być ostatecznością.