Zielony klejnot Cejlonu

Herbata. To właśnie jej liście odmieniły historię Cejlonu. Kiedy w latach 60. XIX w. Hemileia vastatrix – grzyb pasożytujący na liściach kawowca – pustoszył najsłynniejsze wówczas na świecie cejlońskie plantacje kawy, Szkot James Taylor na 19 akrach swojego majątku w okolicach Kandy wyhodował pierwsze krzewy herbaty. Wkrótce miało okazać się, że napar przyrządzany z liści z Cejlonu śmiało może konkurować z herbatą Chin czy Indii.

Tekst i zdjęcia: Małgorzata Kolska

„Pola herbaty na Cejlonie są prawdziwie pomnikiem odwagi – takim, jak posąg lwa pod Waterloo” miał powiedzieć Sir Arthur Conan Doyle, komentując historię rozwoju upraw herbaty w dawnym dominium brytyjskim. Od momentu, kiedy w latach 90. XIX w. inny Sir – Lipton zaczął sprowadzać do Londynu na masową skalę cejlońską herbatę, wysączono już wiele litrów drogocennego naparu.

Dziś Sri Lanka – kraj niepodległy i dumny – jest czwartym największym producentem herbaty na świecie. Jak rodzi się ta potęga? W 2013 r. Sri Lanka wyprodukowała ponad 343 mln kg herbaty oznaczonej logo z lwem, która trafiła do ponad 40 krajów świata. Wartość rocznych zbiorów herbaty na wyspie sięga 1,5 mld dolarów. Za sukces odpowiada ponad milion pracowników zatrudnionych w przemyśle herbacianym – w tym blisko 300 tys. zbieraczek herbaty. To Tamilki. Ich trudna praca polega na zrywaniu najmłodszych listków herbaty z tych samych krzewów. Aby zarobić 4 dolary muszą zebrać codziennie po 20 kg liści.

Pod koniec dnia zbiory są ważone i wywożone do fabryk, gdzie herbatę roluje się, kruszy, poddaje procesowi fermentacji oraz suszy w suszarkach. Po upływie doby od zerwania liści z krzewu, herbata jest spakowana i gotowa do transportu.

Pozostałe klejnoty Cejlonu
Herbata nie jest jedynym bogactwem Sri Lanki. Kraj słynie z wydobycia szmaragdów, pachnącej curry i innymi przyprawami, pikantnej kuchni, bogatej historii i różnorodnej kultury oraz ajurwedyjskiej medycyny. Sri Lanka to także nieokiełznana przyroda, której warto doświadczyć, odwiedzając parki narodowe tego „olśniewającego kraju”.

stupa

Na Sri Lance obok siebie żyją hinduiści, muzułmanie i chrześcijanie. Ale to buddyści, stanowią znaczną większość – ponad 70% mieszkańców wyspy. Ta przewaga zauważalna jest także w architekturze. Na zdjęciu: Thuparamaya – jedna z najstarszych dagob na wyspie, skrywająca obojczyk Buddy.

yala, slon

Park Narodowy Yala to miejsce, gdzie turyści mogą podziwiać dziko żyjące słonie, lamparty, krokodyle, małpy, sambary i setki gatunków ptaków z majestatycznymi pawiami na czele.