36493Rektor-H-Schönauer(c)A-Salomon20140220

W służbie człowiekowi

Opieka nad starszymi ludźmi stała się jednym z największych wyzwań naszych czasów. Próżno szukać w Europie instytucji z takim doświadczeniem w tej dziedzinie jak Diakonia Neuendettelsau, która od marca tego roku jeden ze swoich ośrodków prowadzi także w Katowicach – na Osiedlu Bażantowo. O Senior Residence i służbie człowiekowi rozmawiamy z prof. Hermannem Schoeanauerem, Rektorem Diakonii Neuendettelsau.

ROZMAWIA: Bartłomiej Wnuk

Bartłomiej Wnuk: Diakonia Neuendettelsau to ośrodki w wielu krajach świata i tysiące pracowników. To jeszcze służba czy już korporacja?
Prof. Hermann Schoenauer: Diakonia Neuendettelsau jest chrześcijańskim przedsiębiorstwem liczącym obecnie ok. 7 tys. współpracowników w Niemczech, ale także w niektórych zachodnio- i wschodnioeuropejskich krajach. Jego zadaniem jest pomoc tym ludziom, którzy jej potrzebują. W centrum naszej uwagi stoi człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boga. Miłość bliźniego oznacza służbę człowiekowi, tak jak już napisano w Piśmie Świętym: „Jako dobrzy szafarze różnorakiej łaski Bożej, służcie sobie nawzajem tym darem, jaki każdy otrzymał”. Współpraca z Diakonią to wspólna służba i taki zapis jest w preambule każdej umowy o pracę, którą zawieramy.

Diakonia wywodzi się z miejscowości Neuendettelsau w Bawarii, z kościoła protestanckiego. Co oznaczają niemieckie i protestanckie korzenie dla kultury organizacji Diakonii Neuendettelsau?
Diakonia Neuendettelsau została założona 160 lat temu przez ks. Wilhelma Löhe w miejscowości Neuendettelsau. Ponieważ Kościół w tamtym czasie nie traktował poważnie swej misji socjalnej, powstawało wiele inicjatyw, które przejęły socjalne i diakoniczne zadania wobec społeczeństwa. Diakonia i Kościół są jak dwie strony tego samego medalu, które stoją na tym samym fundamencie. Nawet jeżeli w dzisiejszych czasach są inaczej zorganizowane, inaczej finansowane i zmagają się z innymi wyzwaniami. Trafnie określił to sam Wilhelm Löhe, mówiąc: „Wszelka diakonia wychodzi od ołtarza”. Chodzi tu o chrześcijańskie nastawienie, które determinuje kulturę naszej organizacji. Ekumeniczny przekaz Diakonii umocowany jest zarówno historycznie, jak i teologicznie i praktycznie.

Czym jest Diakonia?
Diakonia (od greckiego diakonia – służba) to szereg organizacji funkcjonujących w ramach Kościoła ewangelickiego, które zajmują się pracą socjalną i pomocą potrzebującym. Są odpowiednikiem Caritasu działającego w Kościele katolickim, ale w odróżnieniu od niego nie mają scentralizowanego charakteru. Dzieło Diakonii Kościoła Ewangelickiego w Niemczech obejmuje 24 oddziały, które działają na obszarze 24 Kościołów krajowych i 9 oddziałów Kościołów wolnych. W ramach Diakonii funkcjonuje ok. 31 tys. samodzielnych jednostek, w których zatrudnionych jest 402 tys. pracowników. Istnieje prawie 7 tys. diakonijnych grup wsparcia. Praca diakonijna prowadzona jest także w parafiach Kościołów ewangelickich, z którymi honorowo współpracuje ok. 400 tys. osób.

Kieruje pan Diakonią Neuendettelsau od 1990 roku. Przedsiębiorstwo pełni bardzo ważne społecznie funkcje. Czy związku z tym, pańska praca jako menadżera różni się od specyfiki pracy menadżerów w normalnych, „komercyjnych” firmach?
Praca Rektora i Prezesa Diakonii rożni się od pracy menadżera zwykłego komercyjnego przedsiębiorstwa tym, że ten pierwszy musi stale starać się o utrzymanie równowagi pomiędzy chrześcijaństwem, profesjonalizmem i przedsiębiorczością. Skuteczne zarządzanie przedsiębiorstwem diakonicznym wymaga nie tylko znakomitego konceptu, lecz także kongruencji treści z chrześcijańskim fundamentem diakonii. Dlatego równie ważne są te trzy podstawowe pojęcia: chrześcijaństwo, profesjonalizm i przedsiębiorczość. Każda Diakonia traci swą twarz, jeżeli spełnia wyłącznie socjalne i ekonomiczne zadania. Dlatego ważne jest, aby Diakonia Neuendettelsau była prowadzona również duchowo, tak w stosunku do swoich współpracowników, jak i ludzi korzystających z naszej oferty. Zadaniem Diakonii z pewnością nie jest maksymalizacja zysków, jednak ważne jest, by była rentowna. Nie po to, by zadowolić akcjonariuszy (bo tych w Diakonii Neuendettelsau nie ma – przyp. red.), ale by móc dalej się rozwijać i wprowadzać innowacje. Oznacza to oczywiście, że wszelkie zyski zostają w przedsiębiorstwie.

Jakie są zatem pańskie priorytety jako menadżera Diakonii?
Kierownictwo Diakonii Neuendettelsau zapewnia najlepsze możliwe zaopatrzenie i opiekę ludziom, którzy jej zaufali, przy jednoczesnej trosce o współpracowników. Współpracownicy muszą być wykwalifikowani, dokształceni i sumiennie wykonywać swoje zadania. Proszę również pamiętać, że domy dla seniorów takie jak Senior Residence w Katowicach to zaledwie jeden z aspektów działalności Diakonii Neuendettelsau, ponieważ funkcjonujemy na wielu poziomach: służymy ludziom w sile wieku, ale także ludziom upośledzonym i chorym (szpitale). Prowadzimy również działalność edukacyjną (szkoły i uczelnie wyższe) oraz liczne przedszkola i stacje diakoniczne. Poza tym, Diakonia Neuendettelsau utrzymuje szereg własnych zakładów – piekarnie, firmy ogrodnicze czy hotel.

Co sprawiło, że Diakonia Neuendettelsau zaangażowała się w Polsce a po wyborze Olsztyna państwa wybór padł na Katowice?
Po przełomie 1989/1990 Diakonia Neuendettelsau otrzymała wiele zapytań z Europy Wschodniej. Ze względu na powiązania jednego z członków rady nadzorczej stworzyliśmy dom seniora w Olsztynie. Kilka lat później pani Aleksandra Knapczyk, business development manager osobiście wstawiła się za Katowicami. Po zapoznaniu się z działalnością spółki deweloperskiej Millenium Inwestycje, która wybudowała i zarządza osiedlem Bażantowo, zdecydowaliśmy się zainwestować w stolicy Śląska. Także dlatego, że osiedle Bażantowo w pełni spełnia nasze wymagania – osoby w starszym wieku powinny być włączone w życie miasta i osiedla, a nie zostawać wypchnięte na margines. Powinny pozostać wewnątrz tych struktur, aby móc dalej pielęgnować kontakty i relacje społeczne.

Każdy dom opieki to pod względem architektury starannie przemyślana konstrukcja, maksymalnie przyjazna mieszkańcom i ułatwiająca im życie. Mają już państwo receptę na idealną rezydencję dla seniorów?
Dom Senior Residence w Katowicach nie jest „domem starców” w potocznym rozumieniu. To dom mieszkalny, w którym – z jednej strony seniorzy mogą czuć się jak u siebie, żyć samodzielnie; a z drugiej – w razie potrzeby – liczyć na natychmiastową pomoc.

Jak w historii funkcjonowania domów opieki dla seniorów Diakonii Neuendettelsau zmieniało się postrzeganie starości i pobytu osób starszych w tego typu ośrodkach?
Opieka nad starszymi ludźmi stała się, ze względu na rozwój demograficzny, jednym z największych wyzwań naszych czasów. Obok pomocy w domu i domów opieki szczególnym wyzwaniem stała się pomoc ludziom chorującym na demencję. Ludzie ci niekoniecznie są chorzy somatycznie i tym samym nie powinni być kierowani do domów opieki. Takie osoby potrzebują innego rodzaju pomocy, by nie ucierpiała na tym ich jakość życia.

Jakie będą dalsze kierunki rozwoju Diakonii w Polsce i na świecie?
Diakonia Neuendettelsau będzie się dalej rozwijać i szukać innowacji, zawsze z myślą o pomocy bliźniemu. Obecnie planujemy budowę rezydencji dla seniorów w Gdańsku. W wyniku intensywnej i bardzo pomyślnej współpracy ten obiekt także wybuduje spółka Millenium Inwestycje.