DSC_0909

Vitalis – apteka, jakiej nie było

Równo 10 lat temu, w 2007 roku Centrum Handlowe Bażantowo ledwie raczkowało, a osiedle nie przypominało jeszcze imponującego kompleksu, jaki dziś znamy. Młode małżeństwo – Bogumiła i Tomasz Cabakowie dostrzegli jednak w tym miejscu potencjał. Stworzyli innowacyjną w swojej formule aptekę, jedną z wielu, które aktualnie prowadzą. Pisze Bartłomiej Wnuk.

ZDJĘCIE Grzegorz Goik

Bażantowo sprzed dekady nie przypominało imponującego kompleksu, którym jest aktualnie. Ale przyszli właściciele Apteki Vitalis wiedzeni głosem intuicji podjęli wyzwanie stworzenia placówki, jakiej dotychczas brakowało w tym miejscu.

– Do Bażantowa trafiliśmy w poszukiwaniu mieszkania, a to były czasy, w których jego cenę negocjowało się bezpośrednio z zarządem. Kiedy panowie dowiedzieli się, że żona jest świeżo upieczoną absolwentką farmacji, to niejako „w pakiecie” zaproponowali nam wynajem lokalu i otwarcie apteki wspomina Tomasz Cabak.

Na osiedlu powoli rozkwitało życie, ale wciąż brakowało miejsc w zasięgu krótkiego spaceru, w których można było cokolwiek kupić. Młode małżeństwo należało do „pionierów” Centrum Handlowego Bażantowo. Inspirując się aptekami, które widzieli na zachodzie Europy – w Szwajcarii i we Włoszech, otworzyło w nim aptekę, jakich wówczas nie było jeszcze na naszym rynku.

Postawili na sporą przestrzeń samoobsługową i szeroki asortyment. Standard, czyli możliwość realizacji recept na leki gotowe i recepturowe, fachową i rzetelną opiekę farmaceutyczną, bezpłatne porady farmaceutyczne, lecz również szeroki dobór suplementów diety, dermokosmetyków, nutrikosmetyków ze szczególnym uwzględnieniem wyrobów medycznych, popartych szeroko zakrojonymi badaniami klinicznymi.

– Pacjenci niejednokrotnie byli i są ogniwem podsuwającym pomysły dotyczące kierunków rozwoju apteki, dzięki czemu oferowane przez placówkę usługi oraz portfolio produktów stale się rozrasta – przyznaje Bogumiła Cabak.

Dzisiaj, pod marką Vitalis działa nie jedna, lecz cztery apteki. Ta w Centrum Handlowym Bażantowo jest jednak szczególna. – Bażantowo przyciąga świadomych klientów, którzy oczekują produktów najwyższej jakości. Wsłuchując się w to miejsce, cały czas robimy wszystko, aby sprostać ich wysokim oczekiwaniom – mówią Bogumiła i Tomasz Cabakowie.