Czas miasta, czas dzielnicy

Amerykański politolog, Benjamin Barber, snuł marzenia o powołaniu globalnego parlamentu burmistrzów. Twierdził, że to miasta – ze swoją kreatywnością, siecią kontaktów, pragmatyzmem, partycypacją i współpracą mieszkańców – są naturalną przestrzenią życia człowieka. Dlatego w zglobalizowanym świecie prawdziwa władza spoczywa nie w rękach państw, ale miast. Nadzieja tkwi w miejskiej demokracji. czytaj dalej

Hałas mas

„Ryk zgłodniałych automobili”, „huk olbrzymich tramwajów”, „galopujące po szynach lokomotywy” i „polifoniczne przypływy rewolucji”. Tak miejski hałas z lubością opisywali futuryści. I choć ich manifesty już przebrzmiały, miejski „hałas mas” – bynajmniej nie. Wręcz przeciwnie – z dekady na dekadę jego natężenie rośnie. czytaj dalej