Clipboard1

Podział majątku wspólnego, a kredyt hipoteczny

Rozwód nie zawsze oznacza definitywny koniec relacji prawnych, jakie łączyły małżonków. Często batalia między byłymi małżonkami rozpoczyna się na nowo w związku z podziałem wspólnego majątku. O tym, jak w trakcie rozwodu poradzić sobie z podziałem majątku i zobowiązań kredytowych piszą radca prawny Martyna Miszczyk-Mazek i adwokat Paweł Goik.

ZDJĘCIE: Archiwum

O ile małżonkowie nie zawarli umowy majątkowej małżeńskiej (potocznie zwanej intercyzą), od chwili zawarcia małżeństwa określone składniki majątkowe wyszczególnione w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym wchodzą w skład ich majątku wspólnego. W trakcie podziału majątku wspólnego – co do zasady – dorobek małżonków dzieli się po połowie. Tak dzieje się także w przypadku nieruchomości. Nie zawsze oznacza to jednak, że każdy z małżonków otrzymuje po połowie udziału w prawie własności nieruchomości. Gdy podział fizyczny nieruchomości nie jest możliwy, a sąd nie postanowi również o sprzedaży nieruchomości i podziale uzyskanej sumy pomiędzy małżonków, jedynym rozwiązaniem pozostaje przyznanie nieruchomości jednemu z nich z równoczesnym obowiązkiem spłacenia udziału przypadającego na drugiego małżonka.

Problem pojawia się jednak przede wszystkim w odniesieniu do nieruchomości obciążonych kredytem hipotecznym. W przypadku przyznania nieruchomości jednemu z małżonków z obowiązkiem dokonania spłaty wobec drugiego małżonka (jego udziału w nieruchomości), problem dalszego spłacania kredytu przez oboje małżonków pozostaje aktualny. To dlatego, że zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa przy podziale majątku małżonków uwzględnia się jedynie jego aktywa. Nie ulega wątpliwości, że kredyt hipoteczny stanowi pasywa obciążające daną nieruchomość. Zgodnie z aktualnym orzecznictwem, wartość niespłaconego kredytu odliczona zostanie od wartości nieruchomości – tym samym zmniejszy się wysokość spłaty na rzecz byłego małżonka. Takie rozwiązanie nie powoduje jednak, że kredyt hipoteczny przestaje obciążać oboje byłych małżonków.

W powyższej sytuacji możliwe jest zawarcie umowy o przejęcie długu na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego. Umowa ta polega na tym, że małżonek, któremu została przyznana nieruchomość (obciążona hipoteką) może zawrzeć z drugim małżonkiem umowę, w której zobowiązuje się do przejęcia długu wynikającego z umowy kredytu hipotecznego. Wówczas drugi małżonek (ten, wobec którego ma nastąpić lub nastąpiła spłata jego udziału w nieruchomości) zostaje zwolniony z długu.

Należy jednak mieć na uwadze, że do ważności takiej czynności prawnej konieczne jest wyrażenie przez wierzyciela zgody na przejęcie długu. Jeżeli wierzyciel, którym jest bank nie wyrazi takiej zgody, wówczas małżonków – pomimo zniesienia współwłasności – nadal będzie obciążać wspólne spłacanie kredytu. W przypadku braku spłaty rat kredytowych przez małżonka, który otrzymał mieszkanie, bank potencjalnie może zawrócić się o spłatę zadłużenia do drugiego małżonka (temu małżonkowi przysługiwać będzie oczywiście roszczenie regresowe w stosunku do współmałżonka).