czeslaw-jakubiec

Niepoważnie o muzyce poważnej

Dementuję pogłoski, jakoby muzyka klasyczna była poważna. Ma ona o wiele bogatszą paletę barw emocjonalnych i szczerze przyznam, że tak samo często korzysta z powagi, jak i z radości. Od dziś kategorycznie muzyka poważna odcina się od tego typu poważnych pomówień i jeżeli komuś z Państwa zdarzy się uśmiechnąć w filharmonii, proszę się sobie nie dziwić.  To jest naturalne i nawet wskazane.

ZDJĘCIE: K. Godlewska

Czesław Jakubiec

Tenor, autor tekstów, apostoł głoszący, że muzyka klasyczna nie jest poważna. Prawdopodobnie jedyny artysta, który wyrzucił się z programu „Mam talent” mimo aprobaty trójki jurorów. A zrobił to, ponieważ: – Jego udo za bardzo spodobało się Chylińskiej i Foremniak? – Jest poważnym kabareciarzem, który nie traktuje publiczności jak niedorozwiniętej? – Oba powyższe i kilka innych. Kto zobaczy Czesława na scenie, odgadnie od razu.

Zadzwoniła kiedyś do mnie Muzyka Poważna i powiedziała ze smutkiem w głosie: – Czesław, ja nie chcę być poważna. Zrób coś, ludzie się mnie boją… Powiedziałem: – Poczekaj, sprawdzę. Zapytałem wujka Google, on na to: „Muzyka poważna – w potocznym znaczeniu muzyka klasyczna”. – No to masz pecha – mówię. Może napisz protest do Parlamentu Europejskiego lub do Strasburga, że to jest dyskryminacja, że sobie nie życzysz, że to krzywdzące upraszczanie, tracisz potencjalnych klientów itp.

Odłożyłem słuchawkę i pomyślałem – no, załatwione. Aż tu nagle dopadła mnie refleksja, że szkoda biedaczki! Łatka ją załatwiła. Poważna… to rzeczywiście nikt się nie uśmiechnie, ani nie uraduje, a co dopiero uśmieje. Poważna, czyli tylko taka na pogrzeb.

– Kochanie a w sobotę zapraszam cię na koncert muzyki poważnej! – Nie, no chyba żartujesz, w weekend to ja się chcę rozerwać. Sprawdź lepiej koncerty z muzyką rozrywkową. W takim razie jeśli ta poważna muzyka wykonywana jest w filharmoniach to powinno się też zmienić ich nazwę na domy powagi reklamujące się: „tylko u nas uśmiech nigdy na twoich ustach nie zagości”, „zapraszamy dziś wystąpią mistrzowie gatunku z cyklem swoich hitów Śmiertelna powaga i Gromobicie smutku”. Brawa niemile widziane, trochę powagi Panowie i Panie!

Idąc tym tropem, tak sobie wyobrażam nabór do szkół muzycznych kształcących tak zwanych muzyków poważnych: – Dzień dobry. Chce pani zapisać dziecko do naszej szkoły? Jak często dziecko się uśmiecha? – Raczej rzadko. – O to dobrze, przyjmujemy tylko smutne dzieci, zresztą sama pani rozumie, to jest muzyka poważna, to nie są żarty. – Mój Maciuś często płacze i lubi być na cmentarzu. – To bardzo dobrze, za to są dodatkowe punkty w kartotece przyjęć.