,@B

Myanmar – tygiel Indochin

Położony w Azji Południowo-Wschodniej nad Zatoką Bengalską i Morzem Andamańskim, Myanmar – znany bardziej pod swoją kolonialną nazwą jako Birma – jest mieszanką kultur i religii.

TEKST I ZDJĘCIA PIOTR PŁOSKOŃ

Administracyjnie Birma składa się z siedmiu stanów i siedmiu prowincji. Żyje tu ponad 50 milionów mieszkańców wywodzących się z ponad 120 narodów i grup etnicznych. Granicząc z Chinami, Indiami, Tajlandią, Laosem i Bangladeszem, Birma od wieków czerpie z różnorodności kultur, tradycji i religii sąsiadów. Nie bez znaczenia dla historii kraju pozostają wpływy z okresu brytyjskiej kolonii. Dominującą religią jest tu buddyzm Terawada (Buddyzm Wielkiej Drogi).

Wszechobecność buddyzmu nadaje niezwykły koloryt życiu codziennemu i kształtuje panoramę kraju – dziesiątki tysięcy stup i świątyń, budowli sakralnych i monastyrów tworzy krajobraz Myanmaru.Wieloetniczność i wpływy krajów ościennych stworzyły tak wielką różnorodność, że Birmę nazwałbym Azją w pigułce. Tradycja buddyjska, wpływy hinduistyczne, islamskie, katolickie z wszechobecnymi śladami animizmu tworzą bogactwo duchowe kraju.

Historia Birmy to dramatyczne dzieje wielu królestw, podziałów i zjednoczeń, które pozostawiły po sobie historyczne stolice pełne fascynujących zabytków. Kraj ten zaskakuje przyjezdnych niespotykanymi nigdzie indziej widokami, twarzami kobiet i dzieci w makijażu z thanaki, czyli startego na proszek drzewa (Murraya exotica). Ubiory są charakterystyczne. Mężczyźni noszą swego rodzaju spódnice – kawałki materiału zszyte w cylinder – zwane Longyi, a kobiety – tradycyjne, długie, kolorowe suknie lub spódnice.

Doba z rytmem słońca
W oddalonych od głównych ośrodków miejskich rejonach kraju można spotkać wiele plemion etnicznych żyjących według wielowiekowych tradycji, noszących na co dzień regionalne stroje. Pozbawieni dobrodziejstwa prądu i bieżącej wody, żyją zgodnie z rytmem doby dyktowanym przez słońce i księżyc .Poza duchową ucztą w czasie poznawania kraju, możemy też oddać się uczcie kulinarnej. Niezwykle różnorodna kuchnia birmańska oferująca nadto przysmaki chińskie, indyjskie oraz tajskie, powinna zaspokoić każdego smakosza. Uzupełnieniem zwiedzania powinien być masaż, którego tradycja w Azji ma dwa i pół tysiąca lat.

Rządzona przez dziesiątki lat przez juntę wojskową Birma była trudno dostępna dla turystów. Następujące od dziesięciu lat z trudem wprowadzane zmiany demokratyczne otwierają kraj dla zwiedzających oraz kapitału inwestycyjnego. Z roku na rok dynamicznie zmienia się oblicze birmańskiego świata tkwiącego do niedawna w zamierzchłych czasach. Ten, kto chce poczuć ducha czasów minionych, kraju nietkniętego cywilizacją, powinien zrobić to jak najszybciej. Już niedługo dawną magiczną Birmę pochłonie tsunami globalizacji i cywilizacji XXI wieku, a duch historii pozostanie jedynie na zdjęciach i w opowieściach szczęśliwców, którzy zaznali magii odchodzących czasów.