20150205_145155

Kambodża powstaje z ruin. Pospiesz się, bo zmienia się bezpowrotnie

Jak bardzo różny jest ten kraj od innych azjatyckich państw, można przekonać się już przekraczając granicę z Tajlandią. Trzeba to zrobić na piechotę, czekając w kolejce do okienka odpraw. Tak wita nas Kambodża – jedno z najbiedniejszych państw na świecie. Wyniszczona wojnami, usiana minami przeciwpiechotnymi, które do niedawna zabijały i raniły ludzi. dzięki turystyce dźwiga się z ruin.

TEKST I ZDJĘCIA: Dorota Filosek

Tajskie autobusy nie mają wjazdu na teren Kambodży – oba kraje nie są do siebie przyjaźnie nastawione. Z kraju o nowoczesnej infrastrukturze, uporządkowanego, zielonego, wkraczamy w świat ubóstwa, walających się śmieci i żebrzących kalek – ofiar min przeciwpiechotnych. Podczas podróży wgłąb kraju przygnębienie nie mija. Widok wiosek z drewnianymi domami na palach, choć malowniczy, nie poprawia nastroju. Mimo przygotowań, przeczytanych książek i obejrzanych programów dokumentalnych ma się wrażenie, że będzie to bardzo smutna przygoda.
Ale zwątpienie mija tuż po wjeździe do Siem Reap, miasta – bazy turystycznej w pobliżu ruin historycznych świątyń Angkoru. Duże kompleksy wypoczynkowe, hotele, restauracje, dyskoteki, sklepy z wielkimi witrynami z charakterystycznym dla tego rejonu rękodziełem i mnóstwo salonów masażu. Na przykładzie tego miasta widać niezwykłą przemianę. Do niedawna przewodniki informowały o zagrożeniu minami, a Siem Reap przedstawiały jako opustoszałe i mało znane miasteczko. Dziś rozwija się ono w zawrotnym tempie, stając się sympatycznym miejscem, gdzie można czuć się bezpiecznie i gdzie gołym okiem widać, że dzięki turystyce, ludziom żyje się coraz lepiej.

20150206_115925-1 Ważną rolę w życiu Kambodżan pełni wiara, która po latach terroru, pomogła wielu ludziom na nowo rozpocząć życie. Ponad 88 proc. mieszkańców wyznaje buddyzm therawada. Tu – wedle zwyczaju – każdy mężczyzna, choć na krótki czas, staje się mnichem. Widok mnichów w wielu miejscach jest rzeczą naturalną. Wraz z rozwojem cywilizacyjnym ich życie staje się jednak coraz mniej ascetyczne. Częsty widok to mnich z telefonem i tabletem, który chętnie fotografuje się z turystami w restauracji.

20150206_102923

DSCN5928

Angkor

Największa budowla sakralna na świecie, symbol khmerskiej cywilizacji. Pradawna stolica imperium jest niezaprzeczalnie największą atrakcją Kambodży. Arcydzieło światowej architektury tej klasy co Tadż Mahal i chiński Wielki Mur. Angkor w czasach swojej świetności liczył ponad milion mieszkańców. W tym czasie w Krakowie mieszkało 12 tys. osób, w Paryżu i Londynie po 25 tys., a w Rzymie 30 tys. Stojąc wśród budowli dawnego Angkoru, chciałoby się wyciszyć wielojęzyczny gwar turystów, zamknąć oczy i choć na chwilę w wyobraźni przenieść się w czasy świetności miasta. Ukazujące jedynie część dawnego piękna mury Angkoru wciąż wywołują oszałamiające wrażenie.

DSCN5967

DSCN6295

Społeczeństwo Kambodży jest bardzo młode, połowa 15-milionowej populacji nie skończyła jeszcze 22 lat. Ciągnące się latami wojny oraz trwające prawie cztery lata  krwawe rządy Czerwonych Khmerów, zdziesiątkowały ludność. Zamordowano ponad  dwa miliony osób. Współcześni Khmerzy, to  ludzie  życzliwi i przyjaźni, otwarci na przybyszów, choć przy pierwszym spotkaniu, mogą wydawać się trochę nieśmiali.

DSCN6186

20150207_090109Wioska pływająca na jeziorze Tonle Sap to, po Angkor Wat i  zarośniętych przez tropikalny las świątyniach Ta Prohm, jedno z najciekawszych miejsc w Kambodży. Jezioro jest największym, bogatym w ryby i krewetki, zbiornikiem słodkowodnym w Azji Południowo-Wschodniej. W czasie pory deszczowej powiększa swoją powierzchnię nawet ośmiokrotnie z około 2,5 tys. do 20 tys. km kw. W domkach budowanych na pływających  beczkach mieszkają Wietnamczycy, którzy  szukają tu miejsca na lepsze życie. Na jeziorze pływa też szkoła, sklepy, kościół, restauracja a nawet farma niespotykanych tu krokodyli.

Justyna Najbar, lekarz medycyny podróży z Certyfikowanego Centrum Medycyny Podróży działającego przy Centrum Medycznym Signum.

Przed podróżą do Kambodży zalecane są szczepienia przeciwko:
WZW A i B. Dodatkowo w zależności od charakteru podróży można zaszczepić się przeciw durowi brzusznemu, wściekliźnie i japońskiemu zapaleniu mózgu. Ważna jest także profilaktyka ukąszeń (możliwość zakażenia dengą i chikengunya), należy zaopatrzyć się w repelenty oraz przewiewne ubrania z długimi rękawami i nogawkami.
W niektórych regionach istotna jest profilaktyka malarii, a przed długim lotem profilaktyka żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej. W celu uzyskania wymaganej ochrony, o szczepieniach należy pomyśleć już na 4-6 tygodni przed planowaną podróżą.