jaterazklamie4

Filmowcy w Bażantowie, czyli Katowice wymyślone na nowo

Akcja thrillera „Ja teraz kłamię” w reżyserii Pawła Borowskiego toczy się w retrofuturystycznym świece. Bohaterowie zostają wciągnięci w intrygę, w której nic nie jest takie, jakie się wydaje, a ciąg dramatycznych wydarzeń prowadzi do zaskakującego finału. Część zdjęć do tej zdumiewającej produkcji filmowej powstała w Katowicach na Osiedlu Bażantowo.

TEKST : PIOTR KALSZTYN
ZDJĘCIA: WŁODZIMIERZ SZYRLE, OLAF TRYZNA

W polskich filmach kreacja świata przedstawionego od podstaw jest rzadkością. Rodzimi filmowcy częściej decydują się na tworzenie obrazów realistycznych, odwołujących się do aktualnych problemów społecznych albo do wydarzeń historycznych. Podejmując trud zbudowania realiów swojej fabuły od fundamentów, reżyser „Ja teraz kłamię” Paweł Borowski, musiał liczyć się z tym, że przed nim tytaniczna praca do wykonania. Praca o tyle trudna, że zastosowanie stylistyki łączącej estetykę retro z futurystycznymi koncepcjami w polskim kinie również należy do rzadkości.– Świat „Ja teraz kłamię” to świat wymyślony, który mógłby istnieć naprawdę, gdyby wydarzenia w przeszłości potoczyły się innym torem. Stanowi niejako równoległą rzeczywistość – mówi o produkcji Rafał Maćkowiak, filmowy Mat, którego spotkaliśmy podczas wizyty na planie w Bażantowie.

W „Ja teraz kłamię” świat przedstawiony nie jest bardzo udziwniony, nie jest też mroczny. Nie wygląda jak drugie Gotham City – miasto znane z adaptacji komiksów o człowieku nietoperzu. Jest natomiast niejednoznaczny. Dynamiką relacji między bohaterami rządzi zarówno dobro, jak i zło.– Postać, którą gram – filmowy Mat z zawodu jest aktorem i scenarzystą. Pewne traumatyczne wydarzenie odcisnęło na nim piętno. Wraz z żoną Celią są zdesperowani, podatni na manipulacje. Mat szuka ucieczki w alkoholu – opowiada Rafał Maćkowiak.

Zdaniem aktora, przestrzenie Katowic doskonale wpisały się w retrofuturystyczną stylistykę i zdały egzamin jako plan filmowy. – W mieście znajdziemy elementy, które kojarzą nam się z nowoczesnością, jak chociażby Międzynarodowe Centrum Kongresowe. Są też takie, które bynajmniej nie są futurystyczne, ale mogłyby istnieć właśnie w takim równoległym świecie, to np. wnętrza katowickiego Centrum Kultury, stare studio telewizyjne lub charakterystyczna Superjednostka. Miasto ma bardzo dobry klimat do tego filmu. Świetnie łączy przeszłość z teraźniejszością i ucieka poza wszelkie schematy.

jaterazklamie5 Fot. Olaf Tryzna

Rafał Maćkowiak

Aktor filmowy, telewizyjny i teatralny (ur. 1975 r.). Absolwent warszawskiej Akademii Teatralnej. Znany z serialu „Londyńczycy” oraz z takich filmów, jak m.in.: „Kochaj i rób co chcesz”, „33 sceny z życia”, „Głośniej od bomb” i „Disco polo”. Za rolę w filmie „33 sceny z życia” był nominowany do Orła, Polskiej Nagrody Filmowej – Orła w kategorii: najlepsza drugoplanowa rola męska.

jaterazklamie1Fot. Olaf Tryzna

W filmie „Ja teraz kłamię” zobaczymy m.in.: Maję Ostaszewską, Rafała Maćkowiaka, Roberta Więckiewicza, Mariana Dziędziela, Agatę Buzek, Joannę Kulig i Adama Woronowicza.

jaterazklamie6Fot. Włodzimierz Szyrle

W filmie zadebiutuje Paulina Walendziak. 22-letnia studentka łódzkiej filmówki do tej pory była znana głównie miłośnikom piosenki aktorskiej. Na swoim koncie ma występy w Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu, Studenckim Festiwalu Piosenki w Krakowie oraz Festiwalu Piosenki i Ballady Filmowej w Toruniu.

jaterazklamie3Fot. Olaf Tryzna

„Ja teraz kłamię” jest koprodukcją polsko-holenderską. Zdjęcia do filmu realizowano w Łodzi i Katowicach. Jedna ze scen nakręcona została także na podziemnym parkingu w Bażantowie.

jaterazklamie2Fot. Olaf Tryzna

Reżyserem filmu jest Paweł Borowski. Jego poprzedni film pt. „Zero” był nominowany do nagrody Złotego Lwa podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Na planie najnowszego obrazu reżysera nie zabrakło znanych nazwisk.

Katowice na srebrnym ekranie

„Ja teraz kłamię” to niejedyny film, który kręcono ostatnio w Katowicach. Na przełomie maja i czerwca szczęśliwcy mogli zobaczyć przechadzających się po mieście Johna Malkovicha i dziewczynę Bonda – Bérénice Marlohe, aktorów, których do swojej „Doliny bogów” ściągnął reżyser Lech Majewski. Zdjęcia do filmu opowiadającego historię najbogatszego człowieka na Ziemi powstawały m.in. w Muzeum Śląskim i siedzibie Sądu Okręgowego. Miastu marzy się jednak o wiele więcej. Od 2011 roku i koncertu Woody’ego Allena w ówczesnym Centrum Kultury Katowice, naszym włodarzom marzy się filmowa pocztówka ze stolicy Górnego Śląska sygnowana nazwiskiem mistrza komedii. Ostatnio, prezydent Katowic zachęcał także twórców sagi „Transformers” do zniszczenia Spodka czy Superjednostki w kolejnej produkcji z serii.

Zapisz

Zapisz