dotykismaktajlandii

Dotyk i smak Tajlandii

Piotr Sikorski przywiózł do Katowic dotyk i smak Tajlandii. Od siedmiu lat prowadzi w Centrum Handlowym Bażantowo salon masażu tajskiego i restaurację Thai-Pan.

Historia, która zaczęła się w Azji

Jak wielu ówczesnych biznesmenów, w 1989 roku po raz pierwszy wyleciałem do Singapuru w interesach i tuż po wyjściu z samolotu zauroczyłem się Azją, a zwłaszcza specyficznym zapachem tamtejszej ziemi. Ten zapach jest ciągle we mnie, jego moc pozwoliła przez prawie trzy dekady zachwycać się historią, kulturą, obyczajami i całym spektrum smaków orientu.

Tajlandia – do niedawna Syjam – jako jedyne państwo w Azji południowo-wschodniej nie było nigdy okupowane. Stąd może ten uśmiech na twarzach Tajów oraz ich narodowa duma. Tajowie masaż wywodzący się z Indii w ciągu stuleci dopracowali medycznie, a imigranci z krajów ościennych wraz ze swoimi unikalnymi przepisami wzbogacili kuchnię tajską o nową jakość. Makaron dotarł do Tajlandii wraz z Chińczykami, podobnie jak sposoby obróbki cieplnej oraz techniki przygotowywania potraw. Wszystko przez Chiny… Kiedy Chiny zalały rynek oceanem śmieci, jakość straciła na wartości, poczułem pustkę w portfelu, ból w głowie i kręgosłupie.

Najpierw był masaż

Znając jego skuteczność i z tęsknoty za ulgą, którą przynosił, postanowiłem otworzyć w Katowicach salon masażu tajskiego. Długo szukałem właściwej lokalizacji. Z jednej strony nie chciałem takiej, która byłaby zupełnie anonimowa dla klientów; z drugiej – ścisłe centrum wykluczyłem od razu, bo zależało mi na lokalizacji, gdzie można bez problemu zaparkować. Z prostego powodu: klient, jadąc na masaż, musi zapomnieć o problemach, żeby doświadczyć ulgi, przyjemności oraz uzyskać pomoc fizyczną i terapeutyczną; nie można przysparzać mu nowych problemów, choćby tak błahych, jak brak miejsca parkingowego. Ostatecznie, mój wybór padł na Centrum Handlowe Bażantowo. Priorytet był jasny: stworzyć przestrzeń, w której klient czułby się jak w Tajlandii, żadnych kompromisów. Z Azji przyjechały więc nie tylko łóżka, fotele, obrazy, rzeźby czy drzwi, ale także masażystki. Pierwszą obsadę pomógł mi skompletować przyjaciel z Tajlandii.

dotykismaktajlandii2

Otwarta kuchnia restauracji Thai-Pan. To tutaj klienci mogą podglądać pracę kucharzy.

Czemu nie restauracja?

Jakież było moje zdziwienie, gdy po raz pierwszy spotkałem się z zarządem centrum handlowego i okazało się, że Azja jest naszą wspólną pasją. Mimo że nigdy wcześniej nie prowadziłem nawet salonu masażu, na którego otwarcie byłem zdecydowany, poproszono mnie, abym rozważył także możliwość otworzenia restauracji tajskiej (o tym, jak prowadzi się restaurację również wtedy nie miałem pojęcia!). Perswazja była skuteczna i tym sposobem, w październiku 2009 roku otworzyłem salon masażu, a w styczniu 2010 roku restaurację. Dzisiaj nie tylko prowadzę restaurację, ale też dwa salony masażu – w Bażantowie i w Warszawie.

W synergii z osiedlem

Pierwszy kwartał funkcjonowania był trudny, ale potem wieść o restauracji się rozniosła i katowiczanie zasmakowali w kuchni tajskiej. Dzisiaj 70 proc. odwiedzających restaurację to stali klienci. Wielu z nich po raz pierwszy wpadło coś zjeść przy okazji wizyty na osiedlu, ale są też tacy, którzy przyjeżdżają specjalnie dla mnie i dziwią się, że „za restauracją” jest takie wspaniałe osiedle. Salon masażu potrzebował więcej czasu, ale coraz więcej ludzi podróżuje do Tajlandii, a po powrocie pielęgnuje u mnie piękne wspomnienia z krainy uśmiechu, ludzi cieszących się każdą chwilą. Obecnie, moja restauracja jest jedyną w Polsce z wyróżnieniem Wandee Culinary Art School, jednej z trzech najlepszych szkół kucharskich w Tajlandii. Niedawno postanowiłem pójść za ciosem i sam zapisałem się na kurs.

Katowice, ul. Puchały 6tel. 601 584 044 www.thai-pan.pl

dotykismaktajlandii3

Restauracja Thai-Pan szczyci się wyróżnieniem Wandee Culinary Art School, jednej z trzech najlepszych szkół kucharskich w Tajlandii.

Biznes dobrze przystrzyżony

W sąsiedztwie restauracji Thai-Pan działa Studio Fryzur Agnieszka & Robert Tokarczyk. – Szukając najlepszego lokalu na naszą działalność, mieliśmy kilka priorytetów: funkcjonalność pomieszczeń, miejsca parkingowe dla nas i dla klientów, bezpieczeństwo oraz ogólny dobry wizerunek okolicy. To wszystko znaleźliśmy w Centrum Handlowym Bażantowo – wylicza Robert Tokarczyk. – Dzięki stale rozrastającemu się osiedlu dostaliśmy też znakomite perspektywy rozwoju naszego biznesu – dodaje.

biznesdobrzeprzystrzyzony