Do biegu, gotowi, świat!

Turystyczne atrakcje powoli przestają zadziwiać. Niedawno można było zaimponować znajomym wizytą w Wielkim Kanionie Kolorado, Tadż Mahal czy Machu Picchu, dzisiaj zdjęcia z miejsc dostępnych w katalogach masowych biur podróży nie robią już takiego wrażenia. Na szczęście jest on – Wojciech Machnik podróżnik i maratończyk, ze swoją nową, ekscytującą propozycją zwiedzania – bieganiem maratonów we wszystkich zakątkach świata. czytaj dalej

Zielony klejnot Cejlonu

Herbata. To właśnie jej liście odmieniły historię Cejlonu. Kiedy w latach 60. XIX w. Hemileia vastatrix – grzyb pasożytujący na liściach kawowca – pustoszył najsłynniejsze wówczas na świecie cejlońskie plantacje kawy, Szkot James Taylor na 19 akrach swojego majątku w okolicach Kandy wyhodował pierwsze krzewy herbaty. Wkrótce miało okazać się, że napar przyrządzany z liści z Cejlonu śmiało może konkurować z herbatą Chin czy Indii. czytaj dalej

Alaska. Into the wild

Wkraczam właśnie w dzikość – miał powiedzieć, wstępując do Parku Narodowego Denali, amerykański wędrowiec i pamiętnikarz Chris McCandless. Historię jego tragicznej podróży w pogoni za naturą i wolnością, opowiedział Jon Krakauer w „Into the wild”. Nic dziwnego, że na swoją odyseję podróżnik wybrał właśnie Alaskę. To piękna, majestatyczna i groźna kraina. czytaj dalej

Iorana Rapa Nui

Gospodarze pozdrawiają radosnymi okrzykami: „iorana”. Wręczają girlandy kwiatów. Ciepły wiatr owiewa twarze, bezpańskie psy merdają ogonami. Tak Wyspa Wielkanocna wita gości. Tych, którzy przybyli, aby zgłębiać jej tajemnicę. czytaj dalej

W krainie fiordów

Zanurzony w promieniach zachodzącego słońca Oslofjord. Edvard Munch, staje na wzgórzu Ekeberg, widzi błękitno-czarny fiord, nad którym zawisły chmury „niczym krew i języki ognia”. Kilka dni później powstaje jeden z najbardziej przejmujących obrazów w historii sztuki, ikona ekspresjonizmu – „Krzyk”. Obraz, który jest emblematem Norwegii – kraju surowego i niepokojąco pięknego.

czytaj dalej

Bogactwa Namibii

Każdy z nas ma w sercu jakieś wyjątkowe miejsce, jakiś zakątek świata, do którego chce wracać. Moje miejsce na ziemi to Afryka. Wyjątkowy świat – kontynent pełen zapachów i słońca, ciekawych ludzi i miejsc, które opalizują. Obok dojrzałej cywilizacji, prawdziwa dzikość, obok natury – różnorodna kultura. Zapraszam Państwa do ukochanej Afryki, zapraszam Państwa na południe kontynentu – do Namibii

czytaj dalej

Na końcu świata, czyli w Krainie Długiej Białej Chmury

Na długo przed tym, jak w Nowej Zelandii pojawiła się Drużyna Pierścienia, Kraina Długiej Białej Chmury miała sławę jednego z najpiękniejszych miejsc świata. I choć turystyczny boom zaczął się razem z ekranizacją pierwszej części trylogii Tolkiena, to już „nasz” Franz Maurer najpierw wyszedł z więzienia „za dolary brata z Nowej Zelandii”, by w końcowej scenie poinformować przyjaciela, że jest tam – „tak jakby w raju”.

czytaj dalej

Kambodża powstaje z ruin. Pospiesz się, bo zmienia się bezpowrotnie

Jak bardzo różny jest ten kraj od innych azjatyckich państw, można przekonać się już przekraczając granicę z Tajlandią. Trzeba to zrobić na piechotę, czekając w kolejce do okienka odpraw. Tak wita nas Kambodża – jedno z najbiedniejszych państw na świecie. Wyniszczona wojnami, usiana minami przeciwpiechotnymi, które do niedawna zabijały i raniły ludzi. dzięki turystyce dźwiga się z ruin.
czytaj dalej

Przez błota Malezji

Wizytówką Malezji – bogatego azjatyckiego państwa oddalonego od Polski o 10 tys. km jest Kuala Lumpur – metropolia pełna świateł i strzelistych wieżowców. Jednak dwie godziny drogi na południe od stolicy, w porze monsunowej na pierwszy plan wychodzi błoto i zatopione w nim załogi Rainforest Challenge – jednego z najtrudniejszych rajdów przeprawowych na świecie.

czytaj dalej

Ostatni etap drogi przez Etiopię

Podróż z Addis Abeby na południe kraju po bezdrożach jest możliwa tylko samochodem terenowym – 300 kilometrów w kilkanaście godzin. Ale warto. Południe zamieszkują ludy, z których część nie czuje przynależności do swojego państwa. Dla nich ten konkretny kawałek świata, garść ziemi jest ich ojczyzną. Uprawiają ziemię, wypasają bydło i – co ważne w Afryce – mają dostęp do wody. Broń – jedyny widoczny element naszej cywilizacji jest tu na porządku dziennym. Zapraszam do świata plemion Konso, Dassanech, Mursi i Hamer.

czytaj dalej

W 80 lat dookoła świata

Emil Wąsacz w tym roku skończy 69 lat. Z jednej strony wciąż jest menadżerem i aktywnym człowiekiem – do 31 grudnia zamierza odwiedzić Pamir oraz zdobyć tzw. dach Europy: Mont Blanc i Kazbek – jeden z najwyższych szczytów Kaukazu. Z drugiej, mimo znakomitej formy planuje emeryturę blisko rodziny – w Bażantowie.

czytaj dalej

Logistyka bezdomności, czyli o sztuce nocowania w podróży

Opanował prastarą sztukę lewitacji. Jechał autostopem z toną pierników, traktorem z martwą krową, a kiedy go okradziono, żył za mniej niż dolara dziennie. Spotkał żywego Mamuta w Kurdystanie* i dla równowagi – człowieka, który nie żyje**. Nocował u pijanego mordercy i najemnika w górach pogranicza ormiańsko-azerskiego. Spał na rondzie, w rurze zjeżdżalni, schronisku dla bezdomnych i jaskini. Nam opowiada właśnie o sztuce nocowania w podróży, czyli – jak pisze Michał piec – „logistyce bezdomności”.

czytaj dalej

Przebiegunowanie

Koniec świata 2012 roku związany z nagłym przebiegunowaniem Ziemi nie nastąpił. I zapewne za mojego życia nie nastąpi – choć niezaprzeczalnym faktem jest niewidoczne gołym okiem przemieszczanie się biegunów magnetycznych Ziemi o kilkadziesiąt kilometrów rocznie. Podróżując, mogę za to oglądać na własne oczy ekonomiczne przebiegunowanie naszego globu.
czytaj dalej