Co z tą sztuką

Na początku XXI wieku, podobnie jak sto lat wcześniej, wróciliśmy do utopijnych idei widzenia sztuki, jako czegoś w czym żyjemy. Sztuka przestała być wyłącznie przestrzenią umowy, którą zawieramy, wchodząc do galerii. Dzięki street artowi, działaniom społecznym realizowanym poprzez sztukę i scenografii rozumianej jako zagospodarowywanie przestrzeni publicznej, stała się tym, w czym żyjemy na co dzień. Ale czy to znaczy, że galerie stały się zbędne? czytaj dalej

Niepoważnie o muzyce poważnej

Dementuję pogłoski, jakoby muzyka klasyczna była poważna. Ma ona o wiele bogatszą paletę barw emocjonalnych i szczerze przyznam, że tak samo często korzysta z powagi, jak i z radości. Od dziś kategorycznie muzyka poważna odcina się od tego typu poważnych pomówień i jeżeli komuś z Państwa zdarzy się uśmiechnąć w filharmonii, proszę się sobie nie dziwić.  To jest naturalne i nawet wskazane.

czytaj dalej

Orkiestra bardzo rozrywkowa

Z okazji 80. urodzin legendarnego wibrafonisty – Jerzego Miliana na jeden dzień reaktywowała się Orkiestra Rozrywkowa Polskiego Radia i Telewizji w Katowicach. Po latach na jednej scenie ponownie wystąpiły takie sławy polskiej estrady, jak m.in. Alicja Majewska, Zbigniew Wodecki, Krzysztof Krawczyk i Andrzej Dąbrowski. Wszyscy współpracowali przed laty z orkiestrą założoną w 1973 roku przez jednego z ostatnich żyjących ojców założycieli polskiego jazzu.
czytaj dalej

Pan Radzimir i hip-hop symfoniczny

Przybywa miejsc godnych muzyki. W samym tylko 2014 roku otwarto nowe siedziby NOSPR-u, Filharmonii Szczecińskiej i Centrum Kongresowego w Krakowie (tak, tam też grają, śpiewają a nawet tańczą). By wypełnić nowe przestrzenie ich menadżerowie i twórcy muszą zabiegać o nową publiczność. Metodami takimi jak hip-hop symfoniczny.

czytaj dalej

Wolność w teatrze

Wydaje się, że hasło: „wolność” bardzo dobrze wpisuje się w dzisiejsze problemy życia teatralnego. Bo wolność sztuki jest atakowana na dwóch polach: ekonomicznym i ideologicznym, a na pierwszej linii niestrudzenie stoi nie kto inny, jak reżyser spektaklu.

czytaj dalej

Adam Makowicz. W Nowym Jorku i w Piotrowicach

Kilka starych samochodów a wśród nich jeden bardzo stary Ford, który pamięta początki jazzu. Na wysokiej scenie przy fortepianie siedzi Adam Makowicz, bo choć na co dzień grywa w filharmoniach, to dla Old Timers Garage w Katowicach-Piotrowicach już drugi rok z rzędu robi wyjątek i gra dla pełnej, choć niewielkiej sali. Gra szybko, w swoim stylu i tak, byśmy mieli wrażenie, że śpiewa, a nie wystukuje melodię.

czytaj dalej