lato2016kolano

Biegacze, uwaga na kolana!

Bieganie stało się niezwykle popularne wśród ludzi szukających aktywnej formy wypoczynku. Zmorą sportowców są jednak kontuzje, które u biegaczy często dotyczą stawów kolanowych – pisze Filip Humpa, fizjoterapeuta

Większość trenujących biegaczy, kiedy doświadcza kontuzji, szuka pomocy w Internecie i czasopismach. Niestety uzyskane w ten sposób wskazówki, rzadko pozwalają zażegnać powstały problem. Kontuzjowani nabierają więc przekonania, że zrobili wszystko, co zalecali rehabilitanci piszący artykuły, a więc problemu na pewno nie rozwiąże rehabilitacja. Kwestia jest niestety bardziej złożona. Przykładowo: ból bocznej strony stawu kolanowego może świadczyć o tzw. „zespole kolana biegacza”, uszkodzeniu łąkotki bocznej lub o zmianach zwyrodnieniowych chrząstki stawowej. Aby poradzić sobie z kontuzją, należy więc najpierw zidentyfikować problem – w sferze funkcjonalnej, najlepiej zrobi to fizjoterapeuta, we współpracy z ortopedą.

Wśród biegaczy często mamy do czynienia z zespołem kolana biegacza, który dotyczy przeciążenia tkanek miękkich, głównie pasma biodrowo-piszczelowego. Rozpoznana prawidłowo dysfunkcja spowodowana może być szeregiem czynników, które powinien sprawdzić fizjoterapeuta. Niektóre z nich to np.:

• osłabiona siła mięśni pośladkowych, które pomagają w utrzymaniu prawidłowego ustawienia stawu kolanowego podczas biegu, zapobiegając jego koślawieniu,

• ograniczona rotacja wewnętrzna stawów biodrowych, co powoduje nadmierne napięcie mięśni i powięzi bocznego przedziału uda i stawu kolanowego,

• słaba motoryczność podstawowa biegacza i nieprawidłowe wzorce ruchowe (zwracamy uwagę np. na prawidłowo wykonany przysiad),

• słaba siła mięśni stabilizujących tułów – fundamentem dla pracujących nóg są stabilny tułów i miednica.

Gdy te elementy nie funkcjonują prawidłowo, to ryzyko kontuzji zwiększa się wielokrotnie. Natomiast ich usprawnienie może dodatkowo pomóc w poprawie wyniku sportowego. Fizjoterapeuta, dobrze rozumiejąc problem, jest w stanie ocenić i wyłapać nieprawidłowości, a następnie dobrać metody i środki fizjoterapeutyczne, które stanowią o powodzeniu leczenia. Dlatego leczenie kontuzji biegowych nie sprowadza się tylko do kilku ćwiczeń znalezionych w Internecie. Ludzie różnią się między sobą nie tylko anatomią, ale także stopniem wytrenowania, możliwościami regeneracyjnymi czy nawykami ruchowymi. Bez wnikliwej analizy i prawidłowego, systematycznego postępowania rehabilitacyjnego, szanse na sukces są znikome.