Architekci z myślą o seniorach

Komentuje dr inż. Agnieszka Labus, architekt i urbanista z Wydziału Architektury Politechniki Śląskiej, tegoroczna laureatka Nagród Naukowych tygodnika „Polityka”, ekspert ds. przestrzennych w zespole zadaniowym Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego w kontekście starzenia się społeczeństwa.

Badania demograficzne pokazują, że za 40 lat prawie połowa Europejczyków będzie w wieku dojrzałym i będzie potrzebowała przyjaźnie zaprojektowanej przestrzeni miejskiej. Odpowiedzialni są za to architekci i urbaniści, którzy od lat 60. XX w. zajmują się problematyką starości w kontekście przestrzeni. Nasze miasta trzeba ulepszać dla potrzeb starzejącej się populacji w trzech skalach przestrzennych: makro (skala strategii miasta np. dokumenty strategiczne, plan zagospodarowania przestrzennego itp.), mezo (skala urbanistyki np. lokalizacja obiektu w strukturze miasta, sąsiedztwo itp.) i mikro (skala architektury np. konkretnego budynku), uwzględniając przy tym potrzeby różnych grup wiekowych. Warto pamiętać, że miasta przyjazne osobom starszym są miastami przyjaznymi wszystkim mieszkańcom.

W podstawowej typologii rozróżniamy trzy kategorie wiekowe osób starszych: młodzi-starzy (ludzie w wieku 65-74 lat, odznaczający się samodzielnością i aktywnością w życiu społecznym), starzy-starzy (75-84 lat, charakteryzujący się specyficznymi potrzebami w zakresie usług społecznych i formami ich zaspokajania) i nestorzy (powyżej 85 lat, często wymagający stałych usług opiekuńczo-medycznych). W odpowiedzi na potrzeby dwóch pierwszych grup m.in. w Europie zachodniej już od wielu lat z powodzeniem funkcjonują tzw. mieszkania z serwisem nazywane inaczej mieszkaniami wspomaganymi (ang. „assisted living”).

Geneza pomysłu jest prosta: kiedy jesteśmy starsi zmniejsza się nasze zapotrzebowanie na przestrzeń, rośnie natomiast potrzeba komfortu. Mieszkania z serwisem nie są więc duże, ale umożliwiają samodzielne zamieszkanie (w przeciwieństwie do domów seniora).

Ich mieszkańcy mają do dyspozycji system teleopieki, dzięki któremu czują się bezpiecznie, bo poprzez naciśnięcie przycisku mogą w razie potrzeby wezwać pomoc. Mieszkają w sąsiedztwie innych starszych ludzi i dzielą z nimi wydzielony fragment przestrzeni – np. pokój dzienny, służący do wspólnych spotkań i integracji. Budynek, w którym znajdują się mieszkania i jego otoczenie są oczywiście pozbawione barier architektonicznych, dzięki czemu osoby starsze mogą się swobodnie po nich poruszać. Ważna jest także przestrzeń do wspólnej rekreacji na świeżym powietrzu, przeważnie ogród, który stwarza możliwość obserwacji i integracji również z mieszkańcami pobliskich domów. Tego typu forma zamieszkania to przyszłość także dla starzejącego się społeczeństwa naszego regionu.